
Zrób sobie 2 minuty przerwy ☕
Właśnie otworzyłam drzwi do mojego Laboratorium Pomysłów. Zajrzyj do środka przed jutrzejszą lekcja!

Właśnie otworzyłam drzwi do mojego Laboratorium Pomysłów. Zajrzyj do środka przed jutrzejszą lekcja!
Zeszyty, które świecą pustkami i wiecznie ginące kserówki to zmora każdego nauczyciela. Zamiast marnować godziny na sprawdzanie notatek, postaw na cyfrowe kompendium! Poznaj banalny patent, który uporządkuje bałagan w uczniowskich głowach.
Szymon zapomniał zeszytu.
Mateusz zgubił zagadnienia do testu, a Karol znów prosi o ksero kolorowanki,.
Panowanie nad porządkiem w notatkach, jest dla większości uczniów sporym wyzwaniem! Zapiski są niekompletne, a luźne kartki giną szybciej, niż zdążysz je rozdać. Owszem, zdarzają się uczniowie, którym organizacji pozazdrościłaby niejedna księgowa, ale to wyjątki. Powiedzmy sobie szczerze: większość uczniów tonie w informacyjnym chaosie!
Wiem, że część nauczycieli próbuje zaradzić temu, sprawdzając zeszyty na ocenę.
To NIE jest dobre rozwiązanie.
❌ Marnuje Twój cenny czas!
Liczyłeś/aś kiedyś ile to zajmuje? Sprawdzenie zeszytów dla jednej klasy to przynajmniej 2,5 h (zakładając, że niczym wyścigówka sprawdzasz zeszyt z szybkością 1/5min)! Przy gołym etacie to minimum 22 godziny dodatkowej, darmowej pracy.To więcej niż Twój tydzień pracy tablicowej.
❌ Nie przekłada się na systematyczność uczniów
Na pewno zdajesz sobie sprawę, że dzieciaki nie nadrabiają zaległości na bieżąco. Robią to dopiero wtedy, gdy wiedzą, że czeka ich ocena. Aby to miało sens, musiał/abyś sprawdzać zeszyty przed każdym sprawdzianem.
❌ Jest niezgodne z prawem
Według ustawy o systemie oświaty ,,ocenianiu podlegają osiągnięcia edukacyjne ucznia”, a te sprawdzane są na podstawie ,,opanowania wiadomości i umiejętności” na podstawie wymagań edukacyjnych. Przepisywanie notatek nie jest umiejętnością ujętą w wymaganiach.
Mam inny pomysł na wyciągnięcie uczniów z otchłani bałaganu.
Jest banalny, genialny w swej prostocie – a co najważniejsze – jego przygotowanie zajmuje mniej czasu niż zaparzenie kawy.
Na początku każdego działu przygotowuje dla swoich uczniów kody QR z materiałami. Nie dla każdej lekcji (Kto miałby na to czas i ochotę?!), tylko zbiorczo do całego zakresu.



Jak to robię?
1. CHMURA: Zakładam folder na google drive i kopiuje adres strony
Ty możesz użyć dowolnego folderu w chmurze! Onedrive, pedlet, canva, geniali…
2. GENERATOR: Wchodzę na stronę https://www.qrcode-monkey.com/ i generuje kod QR
Lubię tą konkretną stronę, bo daje możliwość dołączenia mojego logo. Ty możesz wkleić nazwę działu, albo do każdego działu generować kody w innym kolorze.
3. DRUK: Tworzę nowy dokument w Wordzie i tworzę tabelę 3×4. W każdym okienku wpisuje nazwę działu i wklejam kod QR (6 cm x 6 cm).
4. LOGISTYKA: Drukuje i rozdaje uczniom. Oni wycinają i wklejają kody do zeszytu w czasie gdy ja sprawdzam obecność.
5. AKTUALIZACJA: W trakcie przerabiania działu wrzucam do folderu wszystko, z czego korzystamy.
Co wrzucam do środka?
· prezentacje z lekcji
· notatki
· zadania domowe
· powtórzenie wiadomości
· zagadnienia do kartkówek
· testy online
· karty pracy do samodzielnego wydrukowania (bez odpowiedzi!)
Moi uczniowie dostają WSZYSTKO, co jest im potrzebne do nauki.

Nie masz bazy materiałów?
To żaden problem!
Ja też nie zawsze miałam tak duże zaplecze. Początkowo wklejałam na dysk tylko notatki z lekcji, które i tak musiałam przygotować. Zdarzało się, że w trakcie lekcji pisałam je na równi z uczniami. Później dodawałam linki do filmów z YouTube, pojedyncze karty pracy, zdjęcia z lekcji. Z czasem materiałów pojawiało się coraz więcej, aż w końcu moi uczniowie zaczęli otrzymywać kompendium, którego używają ZAMIAST podręcznika.
Możesz skorzystać z mojej BAZY!
Przygotowałam dla Ciebie PAKIETY, które zawierają wszystko, co jest potrzebne do zrealizowania podstawy programowej i dają Ci dostęp do mojego dysku. Sprawdź gotowe rozwiązania w moim sklepie.